Chciałam się tylko pochwalić, że piję świeżo zmieloną kawę z mlekiem, oglądam rozgrzewające serce zdjęcia i ilustracje, słucham ulubionego , holenderskiego radia jazzowego, zaraz będę kończyć biografię Zeldy F. i wybiorę jakąś inną lekturę na następne dni. Jestem zadowolona z szumu pralki i pełnej lodówki. Cieszę się z wolnego dnia i z tego, że mimo, że jest tak szaro i zimno , ja jestem zdrowa. Moje serce zadowala się obecną porą roku. Wieczorem kupię wino i waniliowo-karmelową herbatę. Zjadłam łososia na obiad, po tygodniu wykorzystywania resztek z lodówki. Żyję tam gdzie chciałam. A jak czasami jest źle to sobie pomarzę, i w tedy na chwilę przenoszę się tam gdzie chcę. Mam ręce i nogi . I nie narzekam , że nie chce mi się ćwiczyć, bo wiem, że Bóg dał mi tą możliwość poruszania się i dziękuję mu za to. Cieszę się, że piszę tego posta w tak cudownych okolicznościach. SAMA  w domu. Wykorzystuję to właśnie w ten sposób... piję, czytam, oglądam, słucham, odpoczywam. Taka ze mnie szalona introwertyczka !

Aha. I jestem wdzięczna za to, że mam jeszcze jeden dzień życia. 

a Ty ?

16 Responses so far.

  1. Piękna jest ta twoja *radość tu i teraz* Ja też staram się codziennie wyszukiwac pozytywy dnia codziennego. Będę śledzić jak rozwija się twój blog:) Podoba mi się tutaj..

  2. Monika says:

    szalona introwertyczka m. łączy się z Tobą w kwestii doceniania zwykłych/niezwykłych chwil codzienności.

    pozdrawiam znad białego kubka parującej cynamonowej kawy:)
    m.

  3. Piękne i pozytywne podejście :)

  4. Dzisiaj mi też towarzyszy taki miły, błogi spokój i świadomość, że jest dobrze:) Pozdrowienia od kolejnej szalonej introwertyczki :)

  5. Bardzo ładnie napisane. Aż chciałoby się zakłócić ten Twój spokój i przyjść do Ciebie na tę kawę ;p
    Ja też jestem szczęśliwa i wdzięczna za to, co mam. Siedzę w swetrze w skandynawskie wzory, piję herbatę z ulubionego kubka w kropki, a obok śpi mój 8-tygodniowy synek, który słodko pomrukuje.

  6. poliandria says:

    dzięki i smacznego ! :D

  7. poliandria says:

    takie chwile są najpiękniejsze...:)

  8. kudels says:

    poprawiłaś mi humor!:)

  9. poliandria says:

    to i ja sie teraz cieszę ! :D

  10. pięknie! Wszyscy powinniśmy mieć takie podejście do swojego życia! Ja jestem wdzięczna, że jest jak jest, nie zamierzam narzekać :)

  11. JoannaStu says:

    Zrobiło się ciepło na duszy po tym poscie :)

  12. A mówią, że tylko narzekamy.... :)
    Cieszę się, że dostrzegasz pozytywne aspekty życia i zarażasz tym innych.

  13. Marcin says:

    Chwal się ile wlezie!

  14. Karolka says:

    Cudowny post! Dzięki niemu zrozumiałam, że też mam za co być wdzięczna :)

  15. pawel2121 says:

    Nie ma to jak pozytywne nastawienie :-) Motywujący wpis, który pokazuje jak bardzo można cieszyć się praktycznie ze wszystkiego co większość uznaje za "rutynę"
    Pozdrawiam Paweł Zieliński

Leave a Reply