Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt. Pokaż wszystkie posty

 Mój pierwszy, cykl artykułów, raz krótkich, raz długich. Co jakiś czas będę zajmowała się tematem, według mnie wartym uwagi. Miłego czytania !

http://hqdesktop.com

Na pewno to robicie. Każdy to robi. Ja, sąsiadka, Pani z warzywniaka. Zamartwiamy się. Myślimy o tym, co było wcześniej. O tym, jak mogliśmy inaczej podejść do tematu,co mogli byśmy powiedzieć w kłótni. Albo myślimy o tym, co jeszcze się nie stało. Układamy w głowie scenariusze, zapominając o tym, że to życie je pisze. Myślimy o tym, jak to będzie, wyobrażamy sobie okropne sytuacje ze swoim udziałem, lub naszych bliskich, które w rzeczywistości nie będą miały miejsce. Niestety. Człowiek istota myśląca.  Nie dało by rady nie myśleć. Nie mniej - można sprowadzić nasze myśli na nieco inny, pozytywniejszy tor...

Przestań się martwić. Zamartwianie zabija piękno życia.

Zmartwienia nas " zjadają " . Od środka. Przypomnij sobie, chociaż jedną sytuację, w której myślenie o tym "co gdyby...a co jak" przyniosło Ci jakieś pozytywne skutki. I co ? Żadnych ? Hm, już wiesz do czego zmierzam?

Myślenie o tym, co było, lub będzie, nie sprawi , że będziemy szczęśliwsi, ani nie naprawimy tym żadnej sprawy. 

To naprawdę nie daje żadnych pozytywnych skutków, a pełno... negatywnych !
Chcecie wiedzieć jakie ?
  • stajemy się bardziej zestresowani
  • nie skupiamy się na dniu dzisiejszym
  • mnóstwo czasu marnujemy na nasze troski
  • jesteśmy bardziej nerwowi
  • jesteśmy bardzo rozkojarzeni
Po co się martwić ? Jeśli zrobiłeś wszystko co w Twojej mocy, zamartwianie nie przyniesie żadnego lepszego skutku.

Jeśli coś ma się stać to się stanie. Jeśli się stało, się nie od-stanie. 

Weź głęboki oddech. Powiedz sobie, że wszystko będzie dobrze. I daj odpocząć swoim myślom... 

Życie jest cudowne. Nie marnuj go, na nieprzyjemne myśli.

Wydaje mi się, że matura z matematyki poszła mi lepiej niż z polskiego.... co jest baaaardzo dziwne w moim przypadku.
Jutro o 9 - angielski, podstawa, o 14-rozszerzenie. Módlmy się o łatwy temat rozprawki ! albo... w ogóle o rozprawkę !

Chciałam króciutko podsumować moje starania, dotyczące robienia nowych rzeczy. 
po pierwsze - obejrzałam film, którego nigdy w życiu bym nie obejrzała. Objerzałam X-menów...
Ale wiecie co ? Wciągnęło mnie to, i w sumie nie wiem czemu opierałam się takim filmom.
po drugie - odkryłam nową muzykę. 


wcześniej myślałam, że ten zespół jest w stylu emo dzieci... jakże byłam głupia, i jak się myliłam !



a tu macie taką, o, perełkę.

po trzecie - znalazłam inne sposoby na użycie awokado. Wcześniej ich się trochę bałam, ale.... są jeszcze lepsze niż tradycyjne plasterki zielonego potworka na kanapce, albo guacamole.







po czwarte - zrobiłam chili con carne, o którym już pisałam i mądrzej wybierałam przekąski.


po piąte- staram się nie dawać moim depresyjnym nastrojom. Od razu , gdy coś takiego mnie dopada, zmieniam rytm. Robię coś, co lubię, lub coś całkiem innego, byleby nie popadać w nieprzyjemną rutynę.

no i w końcu zaczęłam wyrzucać zbędne rzeczy z mojego pokoju...

Witam was majówkowicze ! Pomimo tego, że dzielę czas między czytaniem streszczeń i pisaniem rozprawek po angielsku, a mojego chłopaka, to wygospodarowałam tą chwilę, gdy mogę napisać o moim nowych małym projekciku...

Otóż ! 

Moje zdanie na ten temat jest takie : całe nasze życie kręci się wokół poznawania i doznawania. W trakcie naszej ziemskiej wędrówki zmienia się nasza filozofia bytu, nasz pogląd na ludzi i świat, nasze zainteresowania. To wszystko dzieje się za sprawą poznawania nowych rzeczy. Zauważyłam, że nowości w moim życiu, sprawiają mi ogromną radość i wywołują entuzjazm, a zarazem, zachęcają do działania i dalszych poszukiwań. I tak oto zrodził się pomysł na ten projekt. 

Zobaczymy jak to będzie. Codziennie po prostu muszę zrobić coś, czego nigdy nie próbowałam. Może w końcu zacznę przekonywać się do innej muzyki. Może nauczę się slangu angielskiego. Albo zdecyduję się na jakiś dziwny strój, makijaż fryzurę... spędzę cały dzień w lesie albo wyjdę z  domu bez makijażu i zjem francuskie croissanty na śniadanie nad brzegiem morza. Zobaczymy. W każdym razie, zaczęłam już dziś !

Moi drodzy, po 30 dniach podsumuję moje starania i będziecie mogli o nich nieco poczytać !



dzisiaj, było na obiad chili con carne - nigdy nie jadłam, ale polecam !


Moim zdaniem, powinieneś radykalnie zmienić swój sposób życia i zacząć odważnie robić rzeczy, o których przedtem nawet nie myślałeś; albo wahałeś się, czy spróbować. Tak wielu ludzi jest nieszczęśliwych, a jednak nie podejmują żadnej próby, by to zmienić, ponieważ przywykli do życia w pewności, konformizmie i konserwatyzmie, co może dawać poczucie spokoju umysłu, ale w rzeczywistości nie ma rzeczy bardziej niszczącej dla niespokojnego ducha niż pewna przyszłość.
— Jon Krakauer, Wszystko za życie 
 
Ciekawe, co jutro zrobię nowego....