Witajcie w marcu ! :) Cóż za cudowny miesiąc, w którym powinno budzić się wszystko do życia, a za oknem mimo wszystko śniegu wystarczająco żeby lepić bałwana.... Jednak ten miesiąc ma w sobie coś takiego jak koniec roku, m.in: zaczynamy postanawiać sobie , że schudniemy (no , bo mieliśmy w styczniu, no, ale tak zimno, a to ciasto jest takie pyszne.. o! czekolada ! ), będziemy się ruszać, spełniać pasje, dbać o kontakty, wysypiać się i wszystko co jeszcze zapragniecie dodać do tej listy.'

Jestem kompletnie zauroczona blogiem happyholic na którym pierwszy raz ( wstyd się przyznać :)) przeczytałam o cudownej książce : Projekt Szczęście. Autorka, Gretchen Rubin, opisuje swoją "podróż" do osiągnięcia pełnego szczęścia, spełnienia. Ukazuje to na przestrzeni całego roku ; od stycznia do grudnia. na każdy miesiąc, przypisuje ona, inny obszar życia do udoskonalania. Pomimo tego, że dopiero zaczynam tą lekturkę, mogę ją szczerze polecić, od pierwszych stron rozsiewa wręcz magiczny klimat który nie pozwala się od niej oderwać !

Zainspirowana działaniami tej cudownej Pani , postanowiłam zacząć własny Projekt ! O postępach, będę pisać tutaj. Mam nadzieję, że zmotywuję blogerki do działania :) Tylko, że moim pierwszym miesiącem jest...

MARZEC
(witalność i pewność siebie)
I. Lepiej jedz
II. Więcej się ruszaj
III. Odgruzuj, odnów , uporządkuj
IV. Traktuj siebie jak boginię, a ciało jak świątynię
V. Codziennie wyglądaj i czuj się dobrze

Poza tym, stworzyłam własną listę przykazań, które na pewno zmienią jeszcze swą liczbę i postać :)

I. Zrób to teraz
II. Nie czekaj na odpowiednią okazję
III. Nie bój się porażki
IV. Nie bój się sukcesu
V. Zawsze bądź sobą
VI. Działaj z entuzjazmem
VII. Bądź uprzejma i dobra
VIII. Nigdy się nie poddawaj
IX. Zaufaj Bogu
X. Pozostań zainspirowana i zmotywowana
XI. Wszystko jest możliwe
XII. Nie martw się
XIII. Trzymaj się swoich przekonań.
XIV. Najpierw pokochaj siebie. 
XV. Myśl pozytywnie
XVI. Gdy czujesz napięcie, odpuść, zrelaksuj się
XVII. Jeśli plan "A" nie zadziałał, nie martw się, 
alfabet ma jeszcze 25 liter.
XVIII. Zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić.

"Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku...."

2 Responses so far.

  1. Trzymam mocno kciuki! :)

  2. Nanami says:

    Swietnie zapowiadający się blog. Trzymam kciuki za ciąg dalszy i życze wielu czytelników. Do "zobaczenia" , bo napewno tu wróce ( jesteś juz u mnie z zakładkach ) Pozdrawiam ;)

Leave a Reply