Te dwa słowa, na pozór wydają się iść ze sobą w parze. Jesteśmy szczęśliwi, gdy odczuwamy przyjemność. Przyjemnie jest wtedy, kiedy jesteśmy zadowoleni. Szczęście, a przyjemność... Może jednak się różnią ? I to bardzo ?

Wyobraźmy sobie sytuację. Osoba A, nazwijmy ją mniej rzeczowo, np. Ania. Ania pracuje w sklepie spożywczym. Praca jest trudna, wymaga sił, cierpliwości, wiecznego uśmiechu. Nie jest z niej zadowolona , ale musi spłacić kredyt i utrzymać dwójkę dzieci, więc nie może sobie pozwolić na jej  zmianę. Przychodzi do domu, siada przed telewizorem, aby się "zrelaksować". Zostaje zbombardowana durnymi serialami, wiadomościami, ale jest to jej chwila "przyjemności". Po wyłączeniu telewizora Ania wraca do problemów. Czy przyjemność dała jej szczęście ? Nie.

Okej, inna sytuacja. Bardziej przyziemna :). Ania jest na diecie. Stara się jeść zdrowo, ćwiczyć, bla bla. Pewnego dnia naszła ją chęć na coś słodkiego. No pewnie, chwila słabości każdy to zna. Czy dało jej przyjemność zjedzenie tego batonika ? Oczywiście. Jednak wątpię, że była szczęśliwa patrząc na rosnącą fałdę tłuszczu...

Więcej ? Założyliśmy sobie cel. Codziennie pół godziny nauki języka (  dla podniesienia własnych umiejętności czy kwalifikacji, albo dla samozadowolenia ) . Podam tutaj za przykład siebie. Wychodzę czasami z domu o 8, wracam o 19. Mam 2 szkoły, zwykłą i muzyczną. Na następny dzień ( teoretycznie ) nie mam nic do nauki, więc mogę poświęcić te jedyne 30 minut. Lubię to więc czemu nie ? Bo mam wymówkę,  że jestem zmęczona - a nie zawsze jestem - bo powinnam sobie dać odpocząć po tak ciężkim dniu i przesiedzieć 2 godziny przed laptopem. No tak na pewno da mi to przyjemność, uwielbiam siedzieć na ulubionych stronkach dla kobiet, ale.... kładąc się spać poczuję się rozczarowana. NIE BĘDĘ SZCZĘŚLIWA. 

Szczęście to dążenie do celu, nie zawsze jego osiągnięcie. Droga do szczęścia nie prowadzi przez same przyjemności.

Szczęście ma swoje drugie imię. Samorealizacja. Możliwe, że wyznaję wiarę w to, że ludzie powinni zostawać w ciągłym rozwoju. Nie można się cofać. Trzeba przeć do przodu. Trzeba mieć cel. Jasno określony. Trzymać się własnych przekonań. Trzeba być indywidualnością. Trzeba wierzyć i mieć odwagę żyć własnym życiem. DLA SZCZĘŚCIA. 



Przyjemność bywa złudna. Często bardzo złudna. Rozumiem to, że ktoś czerpie przyjemność z tego, że ma swoje zainteresowania, że odpoczywa. Nie zrozumcie mnie źle, trzeba wiedzieć kiedy można działać. Nie bądźmy sadystami, czy trenerami dla siebie. KOCHAJMY SIEBIE, WŁASNE CIAŁO I UMYSŁ. czy oznacza to, że jeśli czujemy się ciągle zmęczeni, że mamy mało czasu, mamy odpuszczać, oglądać TV, leżeć brzuchem do góry, objadać się śmieciami i zatruwać nałogami ?! Bo to daje nam.... chwilę przyjemności ?!
NIE ! Brak Ci sił ? Zidentyfikuj problem. czemu tak jest. Być może przez zły tryb życia. Nie masz czasu ? Może spróbuj inaczej ustalić plan dnia. Pamiętaj. Wszystko co robisz to Twój wybór. Twoje myśli. Twoje przekonania. Możesz to zmienić. Odkryj swój plan na życie i odkryj siebie. Zacznij to realizować. Rób co kochasz i rób to z pasją !

Możesz zawalczyć, zapracować o szczęście. Bo warto.



"Szczęściem jest rozpłynąć się w twórczej pracy, żyć w zgodzie z wewnętrznymi predyspozycjami"
~Zenta Maurina
"Tylko człowiek szczęśliwy może innych obdarzyć szczęściem."
~Phil Bosmans
"Żadna rzecz zewnętrzna nie może uszczęśliwić człowieka, który wewnątrz siebie nie posiada szczęścia"
~Cyceron

One Response so far.

  1. Piękne zakończenie tymi cytatami. Faktycznie, trudno się nie zgodzić z tym co piszesz, przyjemność chwilowa, szczęście nie dość, że czasem tysiąckroć silniejsze uczucie, to jeszcze jakby niezależne od czasu. Tylko od nas właśnie.
    Pozdrawiam!

Leave a Reply